|
2008: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X. 2007: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2006: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2005: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2004: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2003: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII.
2002: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII.
2001: XII.
|
|
Zapraszam
...reszta jest milczeniem. {2009-03-01 08:53:47}
skomentuj (1) [...] Zamiast noworocznych postanowień - noworoczne PRAGNIENIA. ...reszta jest milczeniem. {2008-12-30 22:35:06}
skomentuj (3) Refeminizacja Grudniowe przyjemności: fryzjer-mężczyzna myje mi włosy, potem szaleństwo w sklepie z bielizną i generalna "refeminizacja". Jestem w końcu kobietą, a nie tylko matką i żoną. Niech Freud mówi co chce, ale dla mnie w pojęciu "matka" jest coś aseksualnego. A nawet antyseksualnego. Niestety w pojęciu "żona" również. Jak to było? Żona - pożyteczne zwierzę domowe, pociągowe, bardzo nerwowe i wytrwałe. Zazwyczaj żywi się odpadkami. W hodowli domowej bardzo opłacalna, przynosi duże korzyści. ...reszta jest milczeniem. {2008-12-04 18:10:55}
skomentuj (1) [...] Mały listopadowy bólik istnienia. ...reszta jest milczeniem. {2008-11-23 21:37:29}
skomentuj (1) [...] Za oknem Święto Niepodległości, a w lodówce Zaduszki. Znowu wyrzucam jakieś wspomnienie po przedwczorajszym obiedzie i przed-przedwczorajszym śniadaniu. Jestem złą gospodynią, nie ukrywajmy. Nie waham się kupić chleba tam, gdzie drożej, a odkurzacz widuję spodadycznie. I to biedne biedne jedzenie w mojej lodówce. Nie mam apetytu. Ech. ...reszta jest milczeniem. {2008-11-11 18:16:26}
skomentuj (4) Dialogi praskie - Jak tam? - Lepiej... - Lepiej nie mówić? - Lepiej nie pytać. ...reszta jest milczeniem. {2008-11-06 13:34:37}
skomentuj (0) [...] Nie będę tęsknić za tym nerwowym tygodniem. Burze na Marsie? Plamy na słońcu? Nie ta faza ksieżyca? Kto się mógł kłócić, to się kłócił. Kto się mógł załamać, to się załamał. Kto miał ząbkować, ząbkował. Ufff. ...reszta jest milczeniem. {2008-10-26 22:19:00}
skomentuj (0) [...] Na głowie przyjemny kawowy brązik (o dzięki ci dobra fryzjerko Ewelino), a w głowie wreszcie coś na kształt śladowej równowagi psychicznej. I słońce świeci. Dobrze jest. W celach eksperymentalnych codziennie spisuję skrótowo, co dokładnie robię w pracy. Sama jestem ciekawa, co z tego wyniknie. Może się wreszcie dowiem, dlaczego pracując codziennie kilka godzin wciąż mam stosy zaległości. No i marzy mi się snobistyczny planner Moleskine. W sumie czemu nie? ...reszta jest milczeniem. {2008-10-24 14:35:03}
skomentuj (0) [...] Staram się nie przejmować, ale to trochę tak, jak z nie-myśleniem o różowym słoniu. Czyli tak sobie. Chociaż niby wiem, że hipopotam jest hipopotamem, że jest ciężki i nie pachnie perfumami (bo taka jest jego hipopotamia natura), to jednak cały czas ten fakt mnie przykro zaskakuje. Przepraszam za te zoologiczne metafory. Do tego ząbkujące dziecko wpadające w histerię średnio trzy razy na godzinę. Dla równowagi w pracy sukcesy, długie spacery w jesiennym słońcu, a wieczorami ucieczka w bezpieczne zaułki literatury. Pięknej, a jakże. Chciałabym przeżyć siedem spokojnych dni pod rząd bez żadnych wstrząsów. Czy to tak dużo? ...reszta jest milczeniem. {2008-10-21 22:42:15}
skomentuj (0) [...] Najwyższy czas przerwać to zaniepisanie. Co u mnie? Dziecko w fazie NIE. "Emilko, kochasz mamę? "NIE!" "Emilko, kochasz tatę?" "NIE!" I w ten deseń nawiększość pytań. Ufff. Poza tym mam problemy z koncentracją, pracą i generalnie z prozą życiową. Myśli mi uciekają, wątki się gubią. Za to renesans relacji międzyludzkich. Ot, taki etap. ...reszta jest milczeniem. {2008-10-20 22:32:00}
skomentuj (0) [...] No i niespodziewanie nadszedł ten długo wyczekiwany moment, kiedy mogę spokojnie wypić kawę w miłym towarzystwie, a moje dziecko bawi się w tym czasie z drugim dzieckiem. Takie dorosłe mi się przy tym wydaje! Karmi misie wyobrażoną zupą i kładzie je spać. Ma ulubioną książeczkę do czytania przed snem. Je parówkę widelcem. Chodzi za rączkę po ulicy. Chyba już zaraz matura będzie, czy jak? A u mnie praca, praca, praca, ale z natchnieniem. Dobrze. ...reszta jest milczeniem. {2008-10-04 23:10:12}
skomentuj (0) [...] Bociany ponoć już odleciały, a na Kasprowym pierwszy śnieg. W tą pogodę ogródki kawarniane wyglądają szyderczo i absurdalnie. Czy lato naprawdę kiedyś istniało? Kawa, spotkania osobiste, kawa, spotkania służbowe. Taksówka w deszczu. Komórka oblana rosołem. Jednak nie można na raz zabawiać dziecka, jeść rosołu i rozmawiać przez telefon z księgową. ...reszta jest milczeniem. {2008-09-17 23:53:25}
skomentuj (0) [...] Tak, jak co roku zima zaskakuje drogowców, tak mnie zaskakuje jesień. W telewizji "Emma", poza tym lekka melancholijka. Czytam na przemian "Stambuł" O. Pamuka i biografię Tołstoja. W obu książkach jestem na etapie dzieciństwa i młody Turek-jeszcze-nie-pisarz z młodym jeszcze-nie-pisarzem-Tołstojem zlali mi się w jedną postać. ...reszta jest milczeniem. {2008-09-13 15:52:49}
skomentuj (1) Na marginesach Czytam biografię Tołstoja. Denerwuje mnie jego żona, która mówi o nim per "Lowoczka". Zupełnie nie na miejscu. Lowoczka. Też coś. ...reszta jest milczeniem. {2008-09-06 22:45:43}
skomentuj (2) Ciąg Karenina, Karenina, Karenina. Tołstoj, Tołstoj, Tołstoj. Jestem w ciągu. No i marzą mi się nowe perfumy. ...reszta jest milczeniem. {2008-09-02 23:30:34}
skomentuj (2) ONI
Dok
DrY
Meo
Spo
ONE
Agn
Arc
Chi
Evv
Gri
Kat
Liw
M-m
Mat
Mir
Ona
Sen
Wkr
Wrz
ETC
tam
UW
CBnZŻ
IH
BUW
Pog
jog
Mur
I z marzeń można zrobić konfitury. Trzeba tylko dodać owoce i cukier.
S. J. Lec |